Islandia wte i wewte [3] - Czy pafiny są słodkie?
Przełamując lokalną serię z półwyspu Snæfellsnes skoczymy dziś w okolice wioski Vík, położonej na południu kraju.
Turyści przyjeżdżają tu głównie dla czarnej plaży Reynisfjara, słynącej z bazaltowych formacji skalnych i podstępnych fal. Widziałyśmy ją w 2019 roku, więc zeszłego lata wpadłyśmy tylko na chwilę, na zasadzie a co nam szkodzi. A to, że dłużej trwały manewry na zatłoczonym parkingu niż sama wizyta.
Tak naprawdę interesował nas niewielki półwysep Dyrhólaey znajdujący się niemal po sąsiedzku. Zwieńczony efektownymi klifami oferuje ładne widoki oraz bliskie spotkania z maskonurami. Andzia bardzo chciała je zobaczyć.
I nie tylko ona, bo niemal wszyscy turyści je uwielbiają. Są tak charakterystyczne dla Islandii jak zorza, wulkany i konie. Nazywam je pafinami od angielskiego puffin. Po islandzku nazywają się lundi. Niezbyt mi się wcześniej podobały - pozbawione proporcji, jakby poskładane z przypadkowych części. Baryłki z wielkimi dziobami. Nie miałam jednak nic przeciwko poznaniu ich bliżej.
Na wierzchołku Dyrhólaey wiało potwornie, utrudniając wypatrywanie ptaków, które gniazdują zazwyczaj na niedostępnych klifach. Śmigały nam tylko od czasu do czasu przed oczami, zadziwiająco szybkie. Gdzie te nieporadne stworzenia, które miały nam pozować?
Snułyśmy się bezładnie wraz z innymi, próbując coś wypatrzeć. W końcu mnie to zmęczyło i zaszyłam się w kącie, czekając aż Andzia skończy obchód. Dopiero wtedy, rozglądając się na spokojnie i bez celu, zauważyłam trawiastą półkę w klifie, a na niej odpoczywające w stadzie pafinki. Siedziały w takim miejscu, że nawet najbardziej bezmyślny turysta nie byłby w stanie zakłócić ich spokojnego życia. Mogłam je obserwować bez końca i - o rany - jakie one były urocze na żywo!
Wszystko mają słodkie - krótkie nóżki z rozcapierzonymi, płetwiastymi stopami, okrągłe brzuszki, małe skrzydła... I one nie chodzą, one tuptają, migając szybko nóżkami i kolebiąc się na boki. Jak w niemym kinie :) Za to w powietrzu są szybkie i zwinne. Machają krótkimi skrzydełkami z niezwykłą prędkością, a ich lot przypomina trochę wodne akrobacje pingwinów. Tuptają też trochę jak one. Co tu dużo mówić, podbiły mnie całkowicie. Zdjęcia ani trochę nie oddają ich uroku.
Gdy po kilkunastu minutach oderwałam w końcu aparat od twarzy zauważyłam, że jeden z ptaków usiadł jakieś dwa metry ode mnie, tuż przed moimi oczami. Niby tyłem, ale zerkając z ukosa, jakby z ciekawością. Wcale nie był płochliwy i pozował dłuższą chwilę, nawet gdy zaczęli się schodzić inni turyści.
Tak oto, po latach, zrozumiałam o co ten cały szum. Pafiny wzięły mnie szturmem :)
Na swojej trasie miałyśmy jeszcze jeden przystanek na ich obserwację, tym razem na wschodnim wybrzeżu. Każdego sezonu gniazduje tam około 20 tysięcy maskonurów, a miejsce jest tak przygotowane, że można niemal spacerować między nimi. Niestety nie zobaczyłyśmy ani jednego. To był już koniec sezonu na maskonury i nie najlepsza pora dnia, więc się z tym liczyłyśmy. Myślę, że tam jeszcze wrócę, bo oczarował mnie zarówno wschód kraju jak i sama wioska Borgarfjörður, w pobliżu której znajduje się stanowisko obserwacyjne
Jak to wszystko wspominam, czy wycieczki lokalne czy dalsze, to już mi się chce gdzieś jechać albo iść w góry. Zima w tym roku leci se w kulki - po śnieżnym styczniu nadszedł mieszany luty, a teraz śnieg leży tylko wyżej w górach. Przytachałam narty z Polski, a wyciąg ani razu nie wystartował. Standardowo zaczyna w lutym, gdy się robi więcej światła w ciągu dnia. W zeszłym sezonie był czynny do połowy kwietnia, więc szansa jeszcze jest. A jak nie, to trudno. Cieszę się, że za progiem czeka lato, a z nim białe noce, świeżutki mech przy strumykach i nowe ścieżki do przejścia.
Islandzkie historie:
Wokół półwyspu Snæfellsnes:
Międzywymiarowa Gra w Klasy
Wodospady Svöðufoss i Kerlingarfoss
Spacer do krateru Búðaklettur
Czarny kościół i wodospad Bjarnarfoss
Klify Hellnar i Arnarstapi
Plaża Djúpalónssandur i tajemniczy krąg
Helgafell, jedna z wielu świętych gór
Islandia wte i wewte:
W stronę Rejkjawiku - Wielorybi Fjord (Hvalfjörður)
Podróż przez interior: przystanek Hveravellir
Landmannalaugar. Czy góry tęczowe są tęczowe?
Lokalnie | aktualnie:
Z Wilsonami pod Grundafoss
Na dziko!
Sumardagurinn fyrsti czyli pierwszy dzień lata
Życie niegdyś morskie
Tu Orzeł
Aktualizacja zimowa
You can check out this post and your own profile on the map. Be part of the Worldmappin Community and join our Discord Channel to get in touch with other travelers, ask questions or just be updated on our latest features.
Są! 😍
Najszybszy komentarz ever 😄😘
Nie ma na co czekać 😁
Asia już to powiedziała, ale nie zaszkodzi przypomnieć:
Tak.
Congratulations, your post has been added to the TravelFeed Map! 🎉🥳🌴
Did you know you have your own profile map?
And every post has their own map too!
Want to have your post on the map too?
- Go to TravelFeed Map
- Click the create pin button
- Drag the marker to where your post should be. Zoom in if needed or use the search bar (top right).
- Copy and paste the generated code in your post (any Hive frontend)
- Or login with Hive Keychain or Hivesigner and click "create post" to post to Hive directly from TravelFeed
- Congrats, your post is now on the map!
PS: You can import your previous Pinmapple posts to the TravelFeed map.Opt Out
Congratulations @wadera! You received the biggest smile and some love from TravelFeed! Keep up the amazing blog. 😍 Your post was also chosen as top pick of the day and is now featured on the TravelFeed front page.
Thanks for using TravelFeed!
@lesiopm (TravelFeed team)
PS: Have you joined our Discord yet? This is where over 1000 members of the TravelFeed come together to chat. Join us!
Hello wadera!
It's nice to let you know that your article will take 6th place.
Your post is among 15 Best articles voted 7 days ago by the @hive-lu | King Lucoin Curator by deepresearch
You receive 🎖 0.9 unique LUBEST tokens as a reward. You can support Lu world and your curator, then he and you will receive 10x more of the winning token. There is a buyout offer waiting for him on the stock exchange. All you need to do is reblog Daily Report 613 with your winnings.
Buy Lu on the Hive-Engine exchange | World of Lu created by szejq
STOP
or to resume write a wordSTART
Nie wiem musiałbym spróbować jak smakują, pewno jak kurczak
A tak serio to ich dziób wygląda trochę jak logo HIVE co jest bardzo słodkie, chyba czas żebym odpoczął od internetu.